Ile zabawek tak naprawdę potrzebują dzieci?

Dzieci zaczynają się bawić, jak tylko są w stanie prawidłowo koordynować ruchy. To naturalna kolej rzeczy, a zabawa pomaga dziecku prawidłowo się rozwijać, nie tylko pod względem psychicznym, ale także fizycznym. Jedynym nieporozumieniem i niestety coraz powszechniejszym trendem jest przekonanie, że dzieci potrzebują dużo zabawek. Pokoje naszych dzieci wypełniają, zatem kosze, skrzynie z zabawkami i regały, na których nie mieszczą się już nowe zabawki. Okazuje się jednak, że z naukowego punktu widzenia, zapewnienie dzieciom szerokiej gamy zabawek może być mniej korzystne dla nich i ich rozwoju, niż nie dostarczanie im żadnych zabawek podczas ich wychowywania. Jeśli chodzi o zabawki, mniej zdecydowanie znaczy więcej.

Mamo, tato nie mam się czym bawić
Na pewno kojarzycie sytuację, w której kobieta staje przed szafą wypełnioną ubraniami, by ostatecznie stwierdzić z ubolewaniem, że nie ma co na siebie włożyć. Podobnie jest z nadmiarem zabawek. Przede wszystkim więcej zabawek oznacza problem ze zdecydowaniem się na konkretną. Tym sposobem, im więcej zabawek ma dziecko, tym mniej się z nimi bawi. Za każdym razem, gdy dzieci znudzą się zabawką, otrzymują kolejną od rodziców i oczekują ich więcej za każdym razem. W rezultacie starsze zabawki leżą zapomniane, odsuwane na bok . Niestety, nowe zabawki w błyskawicznym tempie stają się starymi zabawkami.

Duża ilość zabawek rozprasza
Kolejnym problemem jest to, że zabawki są elementem rozpraszającym, a nie tylko źródłem zabawy dla dziecka. Możliwości zabawy oferowane przez zabawki są często ograniczone. Mało jest zabawek, które potrafią zaangażować dziecko na dłuższy czas. Gdyby dzieci mają mniej zabawek, łatwiej się nudzą, owszem, ale nuda szybko staje się bodźcem do tworzenia i wymyślania nowych zabaw. Gdy mają ich za dużo, sięgają po kolejną zabawkę na pięć minut, potem po następną. Nie wpływa to korzystnie na ich rozwój. Ograniczenie ilości zabawek zachęca dzieci do kreatywności. Zaczynają dostrzegać inne rzeczy w swoim otoczeniu. Zaczynają zdobywać większą ilością informacji o otoczeniu, ludziach, zwierzętach domowych.

Duża ilość zabawek wpływa negatywnie na interakcje społeczne
Oczywiście, są zabawki, które zachęcają do wspólnej zabawy, jednak zdecydowana większość sprzyja samotnej zabawie. Mniej zabawek oznacza, że dzieci łatwiej wchodzą w interakcję z innymi, zwłaszcza rówieśnikami. Są bardziej skłonne do spotkań towarzyskich i poznawania innych osób. Zabawa z drugim dzieckiem przynosi więcej korzyści dla ich rozwoju, niż siedzenie w całkowitym odizolowaniu od świata zewnętrznego. Dzieci uczą się w ten sposób, jak zarządzać pracą zespołową, nudą, a nawet konfliktem, co znacznie zwiększa ich szanse na sukcesy szkolne, osobiste i zawodowe.

Innym, dobrym rezultatem większej interakcji z innymi dziećmi, zamiast bawienia się zabawkami przez cały dzień, jest zachęcanie do dzielenia się nimi. Dzieci mają bardzo egoistyczne podejście do swoich zabawek, szczególnie, gdy są małe. Gdy tylko widzą, że inne dziecko chce bawić się ich zabawką, czują niepokój, a nawet złość. Jedynie wspólne zabawy z innymi dziećmi mogą wyeliminować ten problem.

Duża ilość zabawek, a dbanie o nie
Jeśli nasze dziecko ma wyższą wrażliwość na kurz i inne alergeny, zaleca się ograniczenie zabawek do minimum. Chyba że planujemy ich okresowe mycie i czyszczenie. Mniej zabawek wokół dziecka uczy go doceniać to, co ma oraz lepiej dbać o swoje rzeczy, zabawki , gry i inne przedmioty. Jeśli już dostarczyliśmy naszemu dziecku prawdopodobnie zbyt dużo zabawek, dobrze byłoby zmniejszyć ich liczbę. Zróbmy to jednak razem z dzieckiem, aby nie poczuło się „okradane” ze swojej własności.

Autor